Maravilla Reserve Robusto

MaravillaNo dobrze – tylko podejrzewam, że to to cygaro, bo otrzymałem je w prezencie i nie jestem pewien. Ale wygląda jak to, a jeśli ktoś mnie poprawi, naniosę poprawki.

Wrapper jest nieco pomarszczony a żyłki widoczne – to pierwsze co rzuciło mi się w oczy. Mało prawdopodobne, żeby to cygaro było wysuszone, więc to chyba jego uroda. Dotyk uwidacznia jeszcze jedną wadę – w jednej płaszczyźnie cygaro jest gąbczaste, a w pozostałych jędrne tak, jak być powinno. Pierścień nie jest przesadnie ozdobny, ale stylowy i podkreślający urodę cygara. Zapach wrappera jest delikatny, cedrowy, stopa natomiast pachnie kawą. 8,5/10.

Otwarcie puncherem, ciąg dobry. W smaku delikatne. Aromaty to miód, łąka, zioła oraz suszone grzyby, co jest zaskoczeniem. Od razu uprzedzam, że to nie aromat pleśni, ale taki przyjemny, łąkowo-leśny zapach. Mało wyrazisty jednak. 7/10.

Pierwsze puffy cukierkowe, choć z odrobiną cierpkości. Po rozgrzaniu smaki się ładnie mieszają, dym staje się gładki a na finiszu pojawia się przyjemny pieprz. 16/20.

W drugiej tercji pojawia się nieco kwaśnego smaku, ale o dziwo dym nadal jest gładki, a finisz pikantny. Po przedmuchaniu kwaśność znika. Zostaje pyszny, gładki, kremowy dym. 17/20.

Trzecia tercja zaczyna się ciekawym, gruszkowym posmakiem, który przechodzi w migdałową gorycz. Niestety w połowie tercji cygaro osiąga temperaturę zbyt wysoką i nie daje się skutecznie schłodzić. 15/20.

Spalanie wypada nieźle. Jest równe jak od linijki a tytoń jest zwarty. Gąbczaste miejsce nie daje się we znaki, a zatem 9,5/10.

Cena tego cygara nie jest niska, więc myślę, że w promocji można je kupić, ale na co dzień można wybrać coś o lepszym stosunku ceny do jakości. 6/10.

Łączna ocena to 79 punktów. To nie jest złe cygaro, ma potencjał, ale i wady na każdym z etapów.

Reklamy

Maravilla Reserva Petit Piramide

Buena VistaNie często trafia się cygaro, które w ogóle nie pachnie. A ta Maravilla właśnie do takich należy – na zimno prawie całkowicie pozbawiona jest zapachu. Pierścień typowy dla marki, dość elegancji. Cygaro dobrze zbite, choć w wierzchniej warstwie wrappera jak i pod nią wyczuwalne żyłki.

Pierwsze wrażenie smakowe, jeszcze przed odpaleniem to aromat iglastego lasu. Po odpaleniu czuć nieco ostrawe kakao. Kakao, ale jeszcze nie czekolade i ostrawe, ale jeszcze nie chilli. W tym cygarze wszystko zdaje się być na pół gwizdka.

Pierwsza tercja upływa spokojnie. Smak jest bardzo stonowany, tytoniowy. Żadnych ekscesów smakowych, żadnych problemów ze spalaniem.

Druga tercja, po wydmuchnięciu olbrzymich pokładów amoniaku ujawnia nutę drzewną, wyczuwalną wcześniej w smaku na zimno. Nadal bez ekscesów, ale przyjemnie. Jedyne co martwi, to niespójność popiołu. Odpada on właściwie przy każdym odłożeniu na rant popielnicy.

Trzecia tercja to więcej drewna, więcej smaku, więcej mocy. Zdecydowanie tercja najsmaczniejsza.

Cygaro nie złe, ale stosunek jakości do ceny nie wypada pozytywnie. Paliłem już cygara lepsze, w zbliżonej lub nieco niższej cenie.