Flor de Oliva Torpedo Maduro

Flor de Oliva Torpedo Maduro już na wstępie zaskakuje budzącą respekt grubością (ring 52) i zbitą, ciasną konsystencją. Piękny, ciemny kolor i oleisty wrapper także mogą się podobać. Doskonale leży w ustach i w dłoni, sprawiając, że można poczuć się jak filmowy, mafijny boss. Ciąg po odpaleniu dość ciężki, warto przyciąć tak, by uzyskać taki ciąg, jaki lubimy (rozszerzająca się głowa cygara umożliwia wygodne regulowanie ciągu pod własne preferencje). Cygaro jest dość zwodnicze – początkowo skóra i drewno są łagodne i paląc zupełnie nie czujemy mocy, jednak gdy zaczniemy odczuwać słodko – orzechowy aromat, miejmy się na baczności. To właśnie w tym momencie (trzecia tercja) cygaro ujawnia swą moc, która u niewtajemniczonych i uśpionych delikatnym początkiem palaczy może spowodować zawroty głowy. Cygaro przez całe palenie jest bardzo aromatyczne i nie trzeba specjalnego skupienia, by wyczuć i opisać jego smak. Nie oznacza to, że jest nachalne – jest zdecydowane i nieskrępowanie ujawnia to, co ma najlepszego. Polecam początkującym, którzy czują, że warto zmierzyć się z nieco większą niż dotychczas mocą – w tym smacznym cygarze moc nie zniechęca.