Don Tomas Maduro Churchill

Churchill Don TomasCygaro okazałe, o pięknym, ciemnym, oleistym wrapperze i cudownym, złoto-czarno-bordowym pierścieniu. Na pierwszy rzut oka musi się podobać i budzić respekt. Mocno zbite nie jest jednak pozbawione pewnych wad. Wrapper jest mianowicie dość silnie pożyłkowany, co powoduje, że później, w trakcie palenia, spalanie nie jest tak równe jak można by było sobie tego życzyć. Zapach przyjemny, chociaż bez rewelacji – nie upajający. Po odpaleniu dym dość blady, niezbyt gęsty, pachnący drzewnie-skórzano. Nawet osoby nie zapoznane z cygarami nie uznają tego zapachu za nieprzyjemny, chociaż zapach niektórych cygar odrzuca osoby niepraktykujące. Smak dość intensywny, początkowo wyraźnie wyczuwalna gorzka czekolada na bazie żywicznego drewna. Ciąg idealny, co dziwi przy tak mocno zbitym cygarze. Druga tercja delikatnie wycisza czekoladę i uaktywnia wyprawioną, podwędzaną skórę. Drewno nadal wyczuwalne jako niuans. Im bliżej trzeciej tercji tym mocniejsze i ostrzejsze smaki, więc pod koniec cygaro wyraźnie pieprzne i wymagające przedmuchania. Po tym zabiegu ujawnia się odrobina słodyczy, ale pieprz nie ustępuje i zaczyna szczypać w język. Mniej doświadczeni aficionado poczują tu lekkie zawroty głowy. Warto często przepijać – polecam piwo lub gazowaną, lekko dosmaczoną cytryną wodę. Uwaga – smak cygara utrzymuje się po paleniu wyjątkowo długo i intensywnie.