Acid Cold Infusion

Cold InfusionCygaro mocno aromatyczne leżakowało samotnie (by nie zakłócać spokoju innych cygar) przez rok. Stopa tego cygara owinięta jest wrapperem, który oczywiście spali się natychmiast podczas odpalania cygara, ale stanowi ciekawy dodatek. Cały wrapper jest odrobinkę pomarszczony, ale może to być spowodowane nieco zbyt małą wilgotnością. Żyłki nie są najpiękniejsze, a kolor jakiś taki wyblakły. Całość ratuje zapach – jak przystało na Acidy – ziołowy i nieco kadzidełkowy. Ciekawy i co jakiś czas przynoszący przyjemną odmianę. Co kto lubi.

Nie będzie (znów) oceny punktowej, bo cygaro wyłamuje się ze schematów i porównywać nie można. Otwarcie daje doskonały ciąg. Słodycz uderza i po podniebieniu i po ustach. Nic niespodziewanego.

Całe palenie jest, jak to w przypadku Acidów, jednostajne, ale bardzo bogate w smaki. Spodziewałem się tego, więc odprężam się i przez półtorej godziny relaksuję, delektując tymi ziołowymi aromatami.

Cygaro spala się dobrze, równo i nie wymaga żadnych dodatkowych zabiegów. Nie czuć, by było przesuszone nadmiernie, więc nie ma na co skarżyć się w kwestii technicznej.

Jako ciekawostka warta spróbowania. Jestem pewien, że wielu osobom spodoba się takie inne, nieortodoksyjne podejście do cygar.

Reklamy

Drew Estate Acid Blondie

drew estateDziesięć centymetrów nieprawdopodobnie ziołowego, nietypowego cygara. Główka nasączona słodkim, miodowym smakiem, który pozostaje na wargach po każdym puffie. Mieszanka 140 ziół i olejków, która posłużyła do nasączenia tytoniu użytego w tym cygarze sprawia, że cygaro ma zarówno zapach jak i smak mocno ziołowy i zupełnie nieprzypominający niczego innego. Cygaro ma swoich zwolenników i przeciwników, z całą pewnością jednak warto zapalić jako ciekawostkę. Z powodu intensywności smaku nie jest to raczej cygaro do palenia na co dzień, ale jest idealne, jeśli mamy pół godziny czasu, by zrelaksować się przy lekturze. Moc cygara nie jest duża, więc nie zatyka nawet początkujących aficionado, jednak z powodu swej niepowtarzalności poleciłbym je raczej średnio zaawansowanym palaczom, którzy smak i gust cygarowy mają raczej wyrobiony. Cena nie jest zbyt wysoka, gdyż dostajemy produkt dopracowany w każdym calu – pięknie, ciasno zwinięty, opatrzony charakterystycznym ogonkiem i ozdobiony szerokim, choć niezbyt imponującym pierścieniem, który przy zdejmowaniu dzieli się na dwie części. Dodatkowym atutem jest to, iż posmak w ustach nie utrzymuje się tak długo, jak w przypadku innych cygar – nie jest więc tak męczące dla ludzi, którym przeszkadza posmak utrzymujący się zwyczajowo przez około dobę po paleniu.