Java By Drew Estate Maduro Corona

pierścień cygarowyCygaro to jest efektem współpracy dwóch znakomitych producentów cygar – Drew Estate oraz Rocky Patel.

Cygaro oznakowane jest dwoma pierścieniami barwy płynnej czekolady – jeden normalny, z nazwą cygara, drugi na stopie z oznaczeniem „Maduro”. Na tym eleganckim box-pressie wygląda to całkiem przyjemnie. Zapach słodki, karmelowy, odrobinę kakaowy. Przypomina krówkę. Obrazu dopełnia korzenna nuta, która delikatnie wierci w nosie. Bardzo dobre pierwsze wrażenie. 10/10.

Smak na zimno to pyszne słodycze, chociaż niepokoi mnie cukrowo-kawowy posmak, który zostaje na ustach. Jest nieco zbyt intensywny. Otwarcie odrobinę utrudnione, gdyż kapturek zrobiony jest w moim egzemplarzu z ekstremalnie cieniutkiego liścia. Ogólnie wrażenie jednak dobre. 9/10.

I tercja. Smakuje jak cygaro mocno aromatyzowane, ze słodkim ustnikiem, co nie budzi dobrych skojarzeń. W pierwszej chwili nie przekonuje i potrzeba całej tercji, by odrobinę bardziej przekonać się do tego produktu. 12/20.

II tercja. Nadal nieco nadmierna słodycz, choć wrażenie „aromatyzowania” nieco osłabło. Ciekawy smak, chociaż specyficzny i z pewnością nie każdemu przypadki do gustu. Myślę, że ucieszyliby się głównie początkujący sympatycy cygar, którzy wolą słodsze smaki. Na końcu długiego puffa pojawia się jednak pikantniejszy pazurek. 16/20.

III tercja. Nadal słodka, nadal delikatna. Znudził mnie brak charakteru tego cygara – ile słodyczy można zjeść na raz? 15/20.

Spalaniu nie można nic zarzucić – równe, niegasnące, smoła się nie zbiera. Oby wszystkie cygara spalały się tak przyjemnie. 10/10.

To nieskomplikowane cygaro z niemal idealnymi technikaliami jest jednak sporo za drogie, by palić je regularnie, stąd stosunek jakości do ceny to jedynie 4/10.

Łączna ocena to nieprzesadne 76 punktów. Warto spróbować, jeśli będzie się miało do niego dostęp, ale lepiej zaczekać na porządną promocję.

Reklamy

One thought on “Java By Drew Estate Maduro Corona

  1. Zapaliłem to cygaro raz jeszcze, po tym, jak poleżało w humidorze 32 miesiące i było przepyszne. Intensywnie czekoladowo – kawowe na zimno i takie samo, delikatne i kremowe w smaku na ciepło. Poparte lekkim pieprzem na finiszu, w zasadzie nie wymagało przedmuchiwania. W ostatniej tercji pojawiło się trochę drewna. Leżakowanie sprawiło, że cygaro zrobiło się delikatniejsze – nie tak intensywnie słodkie, szlachetniejsze. Warto je zostawić, by czas zrobił swoje, bo teraz dałbym mu jakieś 90-92 punkty (uczciwie liczyłem w czasie palenia).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s