Burn by Rocky Patel

Cygaro Burn początkowo dostępne było wyłącznie w lokalu „Burn„, ekskluzywnym lokalu Rocky Patel mieszczącym się w mieście Naples na Florydzie. Już to świadczy o jego ekskluzywnym charakterze. Obecnie cygaro można dostać już w Polsce, ale nadal jest to świetny produkt.

Rocky PatelCygaro w rozmiarze robusto (5×50), dobrze, mocno zbite, otulone ciemnym wrapperem i dwoma pierścieniami – jeden w typowym miejscu, drugi na stopie. Wygląd psuje odrobinę pojedyncza, gruba żyłka. Pierścień główny nosi dumne miano „Burn”, za to ten na stopie opatrzony jest adresem – Naples, Fl. Zapach cygara jest bardzo mocno uwędzoną skórą – przyjemnie drażni nozdrza. 8/10.

Pierścień ze stopy schodzi niezwykle łatwo. Główny w moim egzemplarzu także był idealnie sklejony, więc mogłem go przesunąć i nie zahaczał o wrapper. W stronę stopy dał się zsunąć bez problemu, co też uczyniłem od razu, żeby nie komplikować sobie sprawy później. Czasem warto to sprawdzić i jeśli nie przeszkadza nam palenie cygara nieopierścieniowanego, to usunąć pierścień, który usunąć się da już na tym etapie. Jednak nie warto się z nim siłować.

Otwarcie Puncherem ujawnia niezły ciąg. Niektórym może on się wydawać lekko przyciasny, ale jeśli nie przegrzejemy cygara, będzie idealny. Polecam palić powoli, przy nieco ciaśniejszym ciągu, który skłania do wolniejszego pykania, niż otwierać za bardzo. Smak na zimno lekko kawowy – ciekawy i niezwykle przyjemny. 9/10.

I tercja zaczyna się od słodkich puffów, ale na języku natychmiast pojawiają się przyprawy, z wyczuwalną nutą pieprzową. Nie dajcie się więc zwieść słodkim smakiem – to cygaro posiada pazur. Pierwsza tercja jednak nie zaskakuje i od początku do końca smakuje niemal niezmiennie. Z jednej strony dobre jest to, że smak się nie psuje, nie gorzknieje, nie robi się kwaśny, jednak z drugiej strony mógłby być nieco bardziej emocjonujący. 18/20.

II tercja ujawnia pokłady słodkiej czekolady. Można by pomyśleć, że to kontynuacja pierwszej tercji, ale tam był to inny rodzaj słodyczy – bardziej cukrowej, karmelowej. Zmiana cieszy, bo smak nadal posiada charakter, ale zmienia się, dostarczając nowych doznań. Pozostaje jednak na dobrym poziomie. Gdy jednak odczekać dłużej po przedmuchaniu, smak traci na wyrazistości. Niestety odrobinę przegrzałem cygaro, co poskutkowało jego zapchaniem i muszę zrobić dłuższą przerwę, by ostygło, odkorkowało się i powróciło do pewnej przejrzystości smakowej. Warto mocna schładzać cygaro między puffami – potrafi to wynagrodzić. 17,5/20.

III tercja została zaanonsowana narastającą goryczką. Coraz trudniej utrzymać prawidłową temperaturę cygara. W trosce o zimny dym kilka razy doprowadziłem cygaro do zgaśnięcia, ale nie ma się co przejmować – po usunięciu popiołu ze stopu odpala się łatwo i od razu, na zimno, smakuje o niebo lepiej. Niestety na tym etapie kilka razy stało się kapciowate, co niewątpliwie ma związek z coraz cieplejszym dymem, który na tym etapie robi się gryzący. 15/20.

Spalanie jest dobre, równe, stożkowe. niemal wzorcowe. Niestety budowa sprawia, że łatwo je przegrzać, a pod koniec dym robi się gryzący i nieprzyjemny. 8/10.

Moim zdaniem, jest nieco zbyt drogie w stosunku do tego co otrzymujemy za około 25 PLN. Myślę, że za cenę poniżej 20 PLN byłoby to cygaro na miarę swojej wartości, a tak jedynie 7/10.

Ocena łączna to 82,5 punkta. Dość surowa ocena, ale jest to nadal niezłe cygaro o średniej mocy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s