My Father Le Bijou

Le BijouTo cygaro to rarytas pod wszystkimi względami. Słuszny rozmiar, przebogaty, podwójny pierścień, ciemny wrapper i chociaż nie jest idealnie zbite – są lekko uginające się miejsca – zapach wędzonej skóry i przypraw oraz kawowa nuta na stopie dosłownie powala. Po otwarciu doświadczamy niemal idealnego ciągu – o smaku pikantnych przypraw, z wyczuwalnym lekkim oporem. Natychmiast po odpaleniu okazuje się, że cygaro produkuje dużo gęstego, pikantnego, kremowego w odbiorze dymu, który można niemal gryźć.

Pierwsza tercja obwieszcza mocne cygaro, o zdecydowanym, pikantnym smaku z nutami ziemi i orzechów, powodujące wybuchy ognia w ustach. Bogactwo aromatu zachwyca, a moc cygara jest niebagatelna, dlatego poleciłbym je doświadczonym smakoszom.

Druga tercja to smaki drzewne, ale wciąż solidnie doprawione pieprzem. Pod koniec tercji ujawnia się perfekcja w wykonaniu tego cygara – pierścień po rozgrzaniu schodzi idealnie, nie uszkadzając ani grama wrappera. Moc cygara odrobinę się zmniejszyła, albo po prostu zacząłem się do niej przyzwyczajać. Jakiejkolwiek goryczki brak.

Trzecia tercja przejawia dalsze zmniejszenie mocy, a idealny bilans smakowy dopasowuje się do niej natychmiast. Przykro powiedzieć, ale pojawia się także krzywe spalanie, tunelowanie i samoczynne przygasanie – szkoda, bo cygaro nie traci na ekspresji, więc ma się ochotę palić do samego koniuszka.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s